menu
księga gości
o mnie

archiwum
2006
kwiecień (17)
maj (28)
czerwiec (27)
lipiec (10)
sierpien (16)
wrzesień (15)
październik (13)
listopad (14)
grudzień (7)

2007
styczeń (5)
luty (6)
marzec (8)
kwiecień (8)
maj (5)
czerwiec (2)
lipiec (4)
sierpien (5)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)

2008
styczeń (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (2)

2009
styczeń (2)
maj (1)
czerwiec (2)

2010
luty (1)
wrzesień (2)

linki
CHILLout
Conffessions of a broken heart
nie mam czasu na ...
piosenka o śmiesznym tytule
Bitter Sweet
You are Beautyful
Jedna na cały świat
Ściana
Jej piosenka o miłości


SZAFA
orsay
Zara

ALBUM ze zdjęciami
str1
Ikonki motywujące
Bukiet Fotograficzny1
bukiet fotograficzny 2
dieta ekstremalna
piękne choć tak różne;)

FILMY
Winner

HOT & FUN
Ghostbusters
Bang Bang

WYJĄTKOWE promyczki
Melassa
surreal-immortal
ana-moja
Velvet
SPISOWNIK
Klub Motylek
fagitana
panna W
SKINNY WEB SITE
ana4ever
balerina
Motyle pod skórą
Pink
Amen
Obess girl

Poli

MOTYLKI ZZA OCEANU
EEEla
SKINNIES 2007
Blue Skies
Unique
Christy
Blogring Motylek (in english)
Alexx

CM i KG;)
idealne wymiary(tylko tabelka jest fajna bo stronka hmmm;/)
BMI i ilość tłuszczu

JADE WU
odnaleźć swoją drogę
ile śpimy
my style 2
kariera
don't wear it
osądzanie
zjedzone;)
my style 1
strona JadeWu

Kluby

ulubieni

Dodaj do ulubionych

licznik

layout
devoted & supermodels

cellulitowy sezon >> piątek, 3 września 2010 11:04:56
zaczyna się cudowna pora roku dla cellulitu - Jesień!
przez wiosnę i lato topniał w pocie jaki kobiety wylewały z siebie na siłowniach, basenach, bierzniach i kij wie jeszcze na czym. czekał sobie cichutko ukryty w ciastkach, karkówkach z grilla, domowych obiadkach babuni podlanych tonami masła i bułi tartej ewentualnie smalcu (bueeee)
a teraz opwoli wynurza się i podnosi tłusty łepek, niepozornie wślizguje się
pod skórę ud, brzucha, pośladków. na początku kobiety mówią sobie "eee tam to tylko lekie zaokrąglenie" po paru tygodniach "hmmm wałeczek, podobno to apetyczne" a po miasiącu. dwóch, tak koło października zaczyna się panika.
"jak to? przecież jeszcznie niedawno ważyła 5 kilo mniej? skąd to? te spodnie z letniej przeceny dziwnie nie chcą się dopiąć, tandeta!"
a smutna prawda jest taka że już pod koniec lata szanowne panie a to loda, a to capuccino z bitą śmietaną a to rurka z kremem....i proszę rezultat to
cellulit wrócił radośnie i trzęsię się ze śmiechu tymi swoimi nierównomiernymi
grudkami pod skórą. postarza o parę lat i daje satysfakcję koleżankom objadających się pań. "heh myślała że się wylaszczy a sadło przelewa się jej przez pasek u spodni"...
a więc drogie panie, nie czas na dogadzanie sobie tłustymi obiadkami i słodyczami, tylko po to by prze sylwestrem wpadać w panikę...wróg nie śpi!:)

komentarze [16]

kam bek:) >> piątek, 3 września 2010 09:27:21
echh no w końcu się zalogowałam op wielu trudach
wracam tutaj mam nadzieję bez przeszkód:)
Witajcie po długiej przerwie Kochane Motylki:***
komentarze [0]

projekt WIELORYB;) >> poniedziałek, 1 lutego 2010 22:00:44
dlaczego na jakimś programie w tv wmawiają baleronom o wadze 120 kilo że są ładne? kto normalny w to wierzy? jakoś nie widziałam kobiety sukcesu o wadze 120 kilo...
so...keep the diet;)
komentarze [4]

Etiopia uczuć rodzinnych -czyli pełna micha zamiast serca >> piątek, 26 czerwca 2009 12:10:18
nie wiem czy wiecie ale to jest potwierdzone psychologicznie że jedzenie
jest symbolem akceptacji grupy, w której je się spożywa lub osoby, która je
nam przygotowuje. u zwierząt twn osobnik który ma dostęp do jedzenia i
pierwszy je je jest najważniejszy i ma władzę w grupie. czy to Wam drogie
motylki nie przypomina naszych "wspaniałych" babć, ciotek, i innych kobiet
z rodziny, które świadomie lub nie poprzez to żarcie stara się nam
zakomunikować " Halooo ja tu rządzę, halooo masz robić to czego chcę, jak
nie jesz tego co ci daję znaczy że nie respektujesz mojej dominacji. i
niestety ale dużo w tym prawdy. nie zapomnę jak czasem odwiedzałam moją
idiotyczną babcię, które na powitanie nie pytała jak się dziś czuję, co u
mnie w szkole, co ciekawego ostatnio przeżyłam, tylko wiecznie gderała na
progu " o boszzz ja nie mam ci co dać jeść" nie wiem co to wojna jakaś
trwała? głód ogólnokrajowy? Etiopia jakaś czy coś?:(
jedzniem załatwia się brak szacunku, brak zainteresowania dzieckiem, jego życiem wewnętrzym. NIE TUCZCIE, NAUCZCIE SIĘ NAJPIERW KOCHAĆ! a potem pytajcie czy jesteś głodna? tak, jestem, głodna szczerego ciepła i szacunku a nie szitu na waszym rodzinnym talerzyku w kwiatki!!!



komentarze [2]

spodnie panny wykałaczki >> środa, 17 czerwca 2009 12:32:32
w weekend byłam na zakupach w centrum handlowym. w jednym ze sklepów z
ciuchami osłupiałam.
miałam w ręku spodnie, których żaden, ŻADEN manekin sklepowy (a wiadomo że
one są jakby idealnym przedstawieniem ciała kobiety) żaden manekin nie
wcisnąłby na siebie tych spodni. gdyby je skrócić o połowę, z powodzeniem
weszłyby może na 8-10 letnią dziewczynkę. obwód w pasie miały taki że ja
ważąc około 46 kilo musiałabym zrzucić 10-15 kilo...
obwód bioder niewiele większy, co u dorosłej kobiety jest absurdem, bo
wiadomo że pomiędzy pasem a biodrami zawsze jest około 20-30 cm różnicy.
kto więc promuje takie sylwetki?
kto wpędza kobiety w kompleksy?
kto pokazuje im że ich ciała to spasione worki tłuszczu?
powodzenia życzę temu producentowi ubrań, bo ta partia spodni, jedynie po
skróceniu o 1/2 może się sprzeda...ale w Smyku.
to jak z tymi programami o zdrowym odchudzaniu albo "zaburzeniach
łaknienia". najpierw historie wyciskające łzy, potem przerwa na reklamę
sosów do pieczeni i dymiące półmiski, a zaraz potem reklama preparatu na
"cudowne schunięcie"...to jakieś wariactwo, to co media nam wciskają i jak
potem zamydlają oczy że czyjeś pragnienie bycia super szczupłym to jego
własny wymysł, jego dziwacto, jego wstydliwy problem. szkoda że nie
zrobiłam fotki tym spodniom, bo gdybym sama nie miała ich w ręku nie
uwierzyłabym!



komentarze [0]

spaślakowo out! >> wtorek, 26 maja 2009 11:39:41
wróciłam bo bardzo mi Was Drobinki brakowało:)
jestem znowu, tak samo wkurzona na powszechnie panujący brak świadomości że spaślactwo nie ma nic wspólnego ze zdrowiem czy estetyką. jak zawsze krytycznie nastawiona do niezbyt mądrych rodziców szpikujących swoje pociechy fast shit'ami. wkurzona na jedynie słuszny wzór "zdrowej sylwetki", który ma być "pociągający" dla facetów, jakby kobieta była sprowadzona do kawałka mięsa rozpłodowego. wyśmiewająca jak zawsze idiotyczne BMI, według którego musiałabym ważyć ok 60 kilo, a odkąd skończyłam 14 lat mam coś koło 46 kilo:)
jestem znów:)
komentarze [2]

nasza tandeta w sklepach i kompleksy >> wtorek, 13 stycznia 2009 12:44:19
ostatnio codziennie odkładam kasę zamiast na jedzenie to na kosmetyki i ciuchy z "wyższej półki". mam dość tandety w tych niby znanych sklepach z obcobrzącymi nazwami a tak w rzeczywistości to polska produkcja tylko Polacy nadal mają komlpeksy i boją się nazwć sklep we własnym języku zamiast:
Reserv....
Hous...
Tro...
Croo...Tow...
Diver...
Top Sec...
a niestety ich jakość pomimo fajnych projektów jest często tandetna, wyprodukowana w Chinach, tak jak rzeczy marki H&...w Indiach, Płd Ameryce, Chinach czy kurcze w Bułgarii...
to samo z kosmetykami, chcę bardzo popierać polskie marki ale jak się nagle okazuje że Dr Irenka E....ma kremy po 200zl a te niby super, reklamowane w gazetach i w telewizji że są skuteczne uczulają mi cerę i muszę potem doprowadzać twarz do porządku przez 3 tygodnie to już wolę z tego rozczarowania kupić coś zachodnich firm. Oni przynajmniej nie wstydzą się że są niemieckie, francuskie. włoskie, a nie jak nasze udają obce nazwy a jakość często marna.
więc postanowiłam za to czego nie wydam i uzbieram przez miesiąc kupować ciuchy itp plus kosmetyki w zachodnich firmach i koniec.
coś tam oczywiście jem i to nawet zdrowo, warzywa przyzmarzane na kropelkach oliwy, bialy, chudy ser, kawa, herbata, limonka...ogólnie cool:)
komentarze [2]

moda pogrzebowa... >> poniedziałek, 5 stycznia 2009 10:58:34
na wyprzedażach szaleją balerony, chociaż z przyjemnością muszę stwierdzić że kobiety w Polsce coraz lepiej wyglądają szkoda tylko że ciuchy w sklepach "na jedno kopyto" czarne, szare, brązowe fioletowe, czy to jakieś wdzianka na pogrzeb kurde?:(
p.s ten portal jest do de
przez miesiąc próbiwałam się zalogować i kicha

komentarze [0]

guma do życia >> wtorek, 18 listopada 2008 14:40:29
dzisiaj tylko to, aha i kawa rozpuszczalna i wiecie co, wogóle nie mam ochoty na jedzenie, może dla mnie nie istnieć:)
komentarze [6]

cudowna nagroda= 6 kilo z tył >> poniedziałek, 3 listopada 2008 11:55:56
wiecie jak cudownie obudzić się rano z poczuciem że poprzedniego dnia dbało się o zachowanie diety i że w brzuszku nie wylądowały przypadkowe słodkie śmieci, zapiekanki, i inne shity:)
jak cudownie jest trwać w takim uporze o szczuplutką figurkę:)
jak cudownie jest móc wejść do sklepu i "wchodzić" we wszystko i wybierać nie pod kątem rozmiaru a pod kątem widzi-misię:)
jak wspaniale jest nie czuć potrzeby pakowania w siebie następnej porcji frytek, następnej zupy z oczkami tłuszczu, zapiekanki z warzyw grubo posypanej serem itp.:)
jak świetnie jest dostać nagrodę za wytrwałość i po paru tygodniach konsekwencji stanąć na wagę i bip! 5-6 kilosów w tył:)
kto tego nie zaliczył nie zrozumie
kto się do tego przymierza - trzymam kciuki
kto to krytykuje bo mu nie starcza siły - niech spróbuje:)

p.s ciągle dzięki szczupłej sylwetce w sklepie odejmują mi parę lat:) opłaca się bardziej niż te wszystkie drogie kremy:)))


komentarze [2]

one są chude NATURALNIE >> środa, 15 października 2008 16:11:10
mój facet jak zresztą pewnie wielu facetów jest święcie przekonany że 80 może 90 procent kobiet, które są drobne i zgrabne są takie z natury....
że mogą jeść jak robotnik na budowie, a na wieczór zagryzać sobie chipsy i popijać to colą i nadal będą jak gazele. Załamać się można taką głupotą.
Nic nie skomentowałam, nie oświecałam go już bo to i tak nic nie da, szczególnie że inne kobiety o mojej figurze uważa za chudsze ode mnie, gdy mnie tymczasem za "normalnie zbudowaną" , ciekawa optyka...
Nie przyjdzie mudo głowy ile wyrzeczeń muszą znosić kobiety, które niestety tak głupio mają skonstruowaną genetykę, że zawsze tkanka tłuszczowa jest u nich na wejściu większa niż u facetów.
Tego że jakiś procent kobiet i dziewczyn ma bardzo restrykcyjną dietę żeby zachować swoje 40 parę kilo, nawet pojęcia nie ma i gdybym mu to na czole wypisała też by nie dotarło.
Więc póki co, one są dla niego "NATURALNIE CHUDE" a on dla mnie i dla reszty świata "naturalnie gruby"....

komentarze [2]

Dobrze wyglądasz...czyli jesienna radość prosiaka >> wtorek, 2 września 2008 09:11:37
poszłam sobie na zakupy, uzupełnić jesienną garderobę i wiedziałam że się nie zawiodę na dyżurnych baleronach, czyli kobietach, które oszczędzają na kupnie lustra bo wydaje im się że od liceum nic się nie zmieniły. dwie około 30 latki, wciskały się w rozmiar M a zdecydowanie L jest dla nich docelowym rozmiarem. Myślę po co te babki robią sobie kuku? Ich ramiona to chyba zapasy na zimę już, bo możnaby słoninę odkraiwać płatami i smażyć:( nic nie wspomnę o brzuchu i boczkach, myśli taka jedna z drugą że tunikowata bluzia albo mocno pomarszczona na brzuchu ukryje co nie co czyli z 5-6 kilo zwisów? może i tak ale tego że suwak się w spodniach nie dopina a one sobie wmawiają że to ma je zdopinogwać do schudnięcia to już żenada jakaś. i kupią te spodnie i będą się do nich ślinić a potem żreć batony i w listopadzie się okaże że spodnie mogą sobie wsadzić na nos. ale nie, one będą sobie wmawiać że przecież to bawełna i się rozejdzie a i że tak się zessały bo to po tym praniu jakie zrobiły zaraz po ich kupnie, że ich mężuś zamiast na 30 stopni to nastawił pranie na 60...porażka
komentarze [3]

kluchy w spodniach czyli letnia choinka >> piątek, 1 sierpnia 2008 15:02:03
dlaczego spodnie do kolan w większości noszą baby o wielkich tyłkach?
i te kolana słoniowe, pomarszczone:( do tego za małe sandałki, z których wychodzą palce i pięty (nie widziały daaaawno pumeksu:(
idlaczego z reguły zaniedbane kobiety, tzn, otyłe, noszą bluzki, przez które przebija przyciasny biustonosz? a jego ramiączka to jakiś chyba według tych kobiet, nieodłączny element garderoby, który musi specjalnie wystawać:(
i te srebrne albo złote aplikacje na bluzkach, albo cekiny, albo brylanciki, może jeszcze niech sobie powieszą bombki choinkowe zamiast kolczyków a głowę owiną lampkami choinkowymi a wtyczkę nie powiem gdzie włożą:P
jedno pewne albo nie mają lustra albo mają coś ze wzrokiem...
komentarze [4]

siła motyla:) >> poniedziałek, 7 lipica 2008 12:52:24
mam ostatnio tyle energii i pozytywnego nastawienia do mojej przyszłości że to niesamowite:) jeśli jakiś Motylek potrzebuje pomocnej dłoni, wsparcia jestem tu:)))
p.s schudłam 2 kilo juhuuuuu:)))

komentarze [8]

Piękny i bestia... >> czwartek, 19 czerwca 2008 14:32:09
nagle się okazało że mój luby w cichości ducha liczy że jeszcze schudnę.
wyszło samo, w trakcie oglądania czegoś w tv. żeby było śmiesznie on tyje...i chyba ja, moje drobne kosteczki tu i tam mają być dla niego motywacją 3D bo sam jakoś kończy tylko na deklaracjach schudnięcia i łapie za następny bochenek chleba na obiad...

komentarze [1]