menu
księga gości
o mnie

archiwum
2006
kwiecień (17)
maj (28)
czerwiec (27)
lipiec (10)
sierpien (16)
wrzesień (15)
październik (13)
listopad (14)
grudzień (7)

2007
styczeń (5)
luty (6)
marzec (8)
kwiecień (8)
maj (5)
czerwiec (2)
lipiec (4)
sierpien (5)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)

2008
styczeń (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (2)

2009
styczeń (2)
maj (1)
czerwiec (2)

2010
luty (1)
wrzesień (2)

linki

Kluby

ulubieni

licznik

layout
devoted & supermodels

ZOSTAWIŁ MNIE... >> środa, 28 listopada 2007 12:44:48
drugi raz w tym roku porzucił mnie człowiek, który dawał nadzieję na normalność, na codzienną bliskość, czułość, akceptację że Niteczka taka osoba jak ja może nie tylko kochać ale i być kochana...
nawet nie wie co mi zrobił, w jaką przepaść wrzucił
nie pomoże mi to na pewno poczuć wiarę że drobna kobieta może być kochana akceptowana rozumiana.
zwyczajnie powiedział że mnie tylko lubi i że wie że to wstrętne ale mówił mi że mnie kocha bo czuł że teog chcę...
wiem dla kogo mnie zostawił, standart, cycata blondyna bez większych refleksji, z dupą jak szafa...
dziękuję piękne Mikołajki....
komentarze [10]

minus 10 kilo do Sylwestra...czyli wyścig Pyzy się zaczyna!!!! >> piątek, 16 listopada 2007 19:07:39
założyły się dwie Pyzy...( i popieram!! :)
-Kiedy siadam 3 wałki tłuszczu rolują mi się na brzuchu
-A ja mam te okropne boczki z tyłu, tzn. z boku nad paskiem spodni
-Moje stringi te kupione latem nie wchodzą na mnie
-A mi się opinają rajstopy nr 3 i jak założę do tego spodnie to normalnie jak w dwóch skórkach od banana:(
-Wiesz co walić te tłuszcze, jesteśmy silne do 31 grudnia zrzut 10 kilos?
-Spoko:) spadnie od jutra ćwiczymy i tylko warzywa herbatki ziołowe chude sery:)
-A twój facet się zdziwi że będzie wyglądał przy tobie jak spaślak:)
-Bo nim jest:) kebabiarz, jak tylko się wylaszczę rzucam go:)
-:)))
-:)))
to kto chętny do wyścigu?:)
komentarze [2]

dzień na 300 kalorii >> piątek, 2 listopada 2007 11:29:26
każdy ma jakiś cel na dany dzień
praca nauka zakupy załatwianie spraw ble ble
a myśli Motylek w ciągu dnia są z reguły skoncentrowane na jednym celu
dla wielu jest on zaskakujący, dziwny, śmieszny, żałosny głupi dziecinny, tak czy inaczej NIEZROZUMIAŁY
każdy dzień Motylki jest mierzony kaloriami
każdego dnia toczy się walka o to by nie przekorczyć określonej ich liczby
a jak się da to ją obniżyć
po pewnym czasie Motylka potrafi z dokładnością do + - 10 kcal obliczyć w umyśle na sam rzut okiem ile co ma wartości, i ile danego produktu może zjeść żeby itrzymać plan dnia według jej tylko znanych zasad.
są dni kiedy Motylka odnosi zwycięstwo bo np. utrzymała się w granicach
300 kcal albo takie kiedy się załamuje że było ich aż 300...
ocena jakości dnia u Motylki jest niesłychanie prosta albo udało się utrzymać w granicach albo się je przekroczyło, jeśli tak to potrzeba więcej ruchu albo następnego dnia jest mniejsza porca kalorii...
Motylka siedzi w autobusie ludzie na nią patrzą i myślą że marzy o ukochanym albo o wakacjach a ona myśli że może dziś sobie pozwolić na jogurt lihgt 45 kcal na 100 g
skąd się biorą te wszystkie szczupłe zgrabne dziewczyny?
czy na prawdę ludzie wierzą że one wszystkie mają taki szybki metabolizm?
chociaż większość ludzi to idioci więc pewnie w to wierzą:) phi:)

komentarze [10]